Postępowanie sancyjne

Postępowanie sancyjne

Cześć, witam. Przeprowadzamy firmę przez restrukturyzację i potrzebujemy bezpiecznego kapitału. Jak zdobyć takie finansowanie, żeby potem nie żałować? Jakie instrumenty polecacie? Korzystaliście może z usług doradców, którzy pomagają w wyborze optymalnego finansowania? Będę wdzięczny jeśli napiszecie parę słów o swoich doświadczeniach w temacie.

Jarciowek

Posty: 17

 
Wiem, że mój znajomy w tamtym roku miał trochę problemów z finansami w swojej firmie i w sumie nawet nie za bardzo kojarzę jak się to wszystko potoczyło. Firma chyba wciąż działa, także wychodziłoby na to, że jakoś to przetrzymał.

StaryChemik

Posty: 33

 
U mnie w firmie mieliśmy niefajną sytuację z pracownikiem który działał ewidentnie na naszą szkodę. Sporo pieniędzy wyprowadził z firmy, było o tym głośno w mediach swego czasu. Dobrze że w porę udało się to wszystko wyprowadzić na światło dzienne.

yetisize

Posty: 29

 
A jak wygląda wynagrodzenie firm, które pomagają w oddłużaniu? Z czego ja miałbym kogoś takiego opłacić? Pieniądze dostają tylko wtedy jeśli uda się pozbyć długu? Czy musiałbym płacić za obsługę tak czy owak?

Lupusx

Posty: 19

 
Z długów to mi akurat pomógł wyjść z brat, który okazał się być dla mnie inwestorem. Wyłożył swoje pieniądze, uwierzył w mój plan i moją strategię. Na szczęście udało się i wszystko poszło zgodnie z planem, także mogę mu teraz te pieniądze zwrócić. Każdemu życzę takiej wiary kogoś bliskiego.

arko1916

Posty: 22

 
W kwestii oddłużania to bym polecał Protektorów -protektorzy.pl. Mają oddziały w wielu miastach, ja kontaktowałem się prze biuro w Warszawie. Dobry kontakt, szybka odpowiedź na moje zgłoszenie i w zasadzie od razu przeszli do rzeczy. Przy problemach z płynnością finansową trzeba działać szybko i oni właśnie takie podejście mają. Nie tracili mojego czasu, zawsze można było się dodzwonić, dopytać, skonsultować.

ZABA0001

Posty: 18

 
Z chęcią bym się kilku długów pozbył, ale innej drogi niż ich spłata to nie widzę. Na szczęście w żadnym przypadku czas mnie nie nagli, jakiś zaległości nie mam, po prostu z każdej wypłaty jakieś 20 procent idzie na różnego typu zobowiązania i tak pewnie jeszcze będzie to wyglądać przez kolejne 10 lat.

Kitas

Posty: 25

 
Trzeba liczyć siły na zamiary prowadząc swój biznes. Ja trochę za szybko i za dużo chciałem, przez co miałem trochę kłopot w pewnym momencie z długami. Ale udało się poprowadzić sprawy na tyle sensownie, że dziś już mi windykacja do drzwi biura nie puka.

Annaaa12

Posty: 15