sukienki na połowinki

sukienki na połowinki

Rzadko chodzę w sukienkach wieczorowych, stąd moje pytanie do doświadczonych kobiet. Na jakie stylizacje warto obecnie postawić, z jakich sprzedawców (ewentualnie marek) skorzystać, czym się kierować przy wyborze sukienki wieczorowej. Zamierzam w tym roku założyć sukienkę minimum 5, a nawet sześć razy, szczególnie w sezonie weselnym. Dajcie znać, co myślicie :)

adameczek2323

Posty: 14

 
Kobieta puszysta powinna inwestować w sukienki z motywami pod skos, geometrycznym wzornictwem, z pionowymi, a nie poziomymi wstawkami.

Jacek1812

Posty: 15

 
Na ważniejsze wydarzenia polecam tylko sukienki długie, natomiast do klubu dość krótkie, najlepiej bez rękawów, bo mniej się zmęczysz noszeniem :) Wiem z doświadczenia. Mam trzy koronkowe kreacje, głównie czarne, jedna z rozcięciem od sklepu stylija.pl. Wzięłam sukienki z wyprzedaży, za niecałe 200 złotych. Sklep znam głównie z Facebooka, bo dają sporo inspiracji dotyczących mody dla puszystych kobiet. Może nie mam nadwagi widocznej, natomiast mieszczę się właśnie we wskazaną kategorię. Obejrzyj sobie nawet ich zdjęcia z FB to na pewno się czymś zainspirujesz do wieczoru. Daj znać, jak poszło i czy coś wybrałaś z tej oferty :) Sama jestem ciekawa.

snuwek

Posty: 13

 
Czerwona sukienka najbardziej przyciąga spojrzenia, niebieska wzbudza zaufanie, fioletowa kojarzy się z dobrobytem, czarna z powagą, biała z niewinnością. Warto poznać znaczenie podstawowych kolorów przed wyborem sukienki na konkretne wydarzenie. To naprawdę działa :)

Black_Riot

Posty: 18

 
Doradzam jeszcze dokupić do sukni wieczorowej bolerko, bo czasami trzeba jednak zakryć plecy, kiedy wychodzisz na balkon, czy do ogródka trochę odsapnąć po tańcach.

Lupusx

Posty: 30

 
Czasami robię tak, że kupuję taniej sukienki XXL, a później przerabiam je już pod siebie u doświadczonej krawcowej. Niektóre modele sukienek dla puszystych pań robi się w niewielu kolekcjach, a po przerobieniu uzyskujesz wyjątkowy model.

setka33

Posty: 28

 
Od zawsze mam mocno kobiece kształty ;) i żadna dieta jeszcze mi nie pomogła :P W każdym razie przekonałam się do sukienek casualowych, szczególnie rozkloszowanych, bo dobrze modelują sylwetkę. Sklepów dla puszystych jest niestety bardzo mało, a do sieciówek w galeriach handlowych to już nawet nie chodzę :P Mój styl to mniej więcej stylija.pl/sukienka-plus-size-czarna-w-kropki-sukienka-dla-puszystych. W takich sukienkach bywam w pracy i na imprezach. Raz mi się nawet połowinki studenckie zdarzyły w takiej stylizacji. Wygodnie, sukienka luźna na biodrach, nie ogranicza ruchów, a czuję się szczuplejsza i kobieca. Warto brać właśnie dwukolorowe, bo robi się fajny kontrast. Groszek wraca podobno do łask w kolejnym sezonie :) Mam nadzieję, bo wiele mam takich sukienek :) Daj znać, co wybrałaś konkretnie :)

Bączeak

Posty: 13