pisanie prac zaliczeniowych

pisanie prac zaliczeniowych

Jak to jest z tymi wzorcowymi pracami licencjackimi, doktorskimi, czy magistrami? Czy takie coś przechodzi przez system antyplagiatowy i co o takim podejściu do pisania prac myślicie, jeżeli student dajmy na to stawia na pracę, a niekoniecznie na teorię i chce mieć po prostu z głowy? Wydaje mi się to ok podejście, a przecież wzorcowa to wzorcowa, nie trzeba od razu oddawać, tylko właśnie się inspirować. No, ale czekam na wasze przemyślenia.

AdamDzii

Posty: 3

 
Sprawdziłam i naprawdę nie jest drogo. Jeżeli ktoś pracuje i studiuje to raczej nie ma lepszej opcji, żeby sobie pomóc.

nero45

Posty: 7

 
I tak ostatecznie nikt tych prac nie czyta, a jeżeli czyta to i tak w szerszej perspektywie naukowej nic nie znaczą, więc lepiej mieć szybciej z głowy moim zdaniem.

Lupusx

Posty: 7

 
Bardzo ciekawy portal, a widziałam redaktorów, którzy realnie specjalizują się w swoich dziedzinach i naprawdę sporo wiedzą. Można to potraktować coś na granicy korepetycji.

Saagerrak

Posty: 6

 
Masę rzeczy tam zamawiałam i nie chodzi o prace stricte, tylko inne formy wypowiedzi. Nawet w skomplikowanych badaniach niektórzy specjaliści potrafią pomóc.

090913123

Posty: 5

 
Wszystkie dane, które wymieniasz z redaktorem https://www.redaktor-online.pl to dane wrażliwe, poufne, więc nie musisz się martwić o prawidłową wymianę informacji. Mnóstwo rzeczy na studiach tam zlecałem i ze wszystkiego się wywiązywali. Byłem na ciężkim kierunku technicznym i chciałem chociaż trochę nadrobić esejami, pracami, różnymi publikacjami, prezentacjami. Lepiej mieć wzorzec, na którym się spokojnie uczysz. Inna jakość edukacji.

090913123

Posty: 6

 
Świetnie piszą i nawet nie musisz niczego poprawiać pod kątem formatowania. Czysta praca.

TomekK

Posty: 10

 
Teraz obciążenie na studiach tragiczne. U mnie online, hybrydowo, w ogóle nie jestem w stanie się skupić. Dobrze, że jeszcze ktokolwiek się podejmuje pisania.

qwuster

Posty: 12

 
Zamawiałem i wszystko ok. Bardzo mi się podoba forma kontaktu z redaktorami. Znalazłem z miasta człowieka, mieliśmy wspólne doświadczenia naukowe nawet :) Bardzo mi pomógł.

znamsienatym

Posty: 3

 
Na wzorcowej przeszedłem licencjata, magistra sam pisałem. Nie widzę w tym nic złego. Dostałem od promotora nieciekawy temat, którym się w ogóle nie interesowałem, więc po co mam się męczyć, tak szczerze mówiąc.

Jasio234

Posty: 6