malowanie obrazów

malowanie obrazów

Mam nietypową sprawę. Chciałabym podarować swoim rodzicom niebanalny prezent z okazji ich 50 lecia ślubu i wpadłam na pomysł, żeby to był obraz, ręcznie namalowany przez artystę. Kto się tym zajmie i zrobi profesjonalnie, zgodnie ze sztuką? Jestecie w stanie kogoś doradzić?

Miki789

Posty: 8

 
Dziś malarze nadal maja dużo zleceń wbrew temu co się może wydawać. Obraz pędzlem malowany to jest zupełnie inna jakość niż nawet najlepiej wykonane zdjęcie. Warto sobie zamówić choć raz w życiu autoportret u jakiegoś dobrego malarza i samemu się człowiek przekona że na obrazie widać więcej.

namok

Posty: 13

 
Niedawno kupowałem obraz od artysty malarza pana Zbigniewa Zająca. To jest jego dzieło nie żadna kopia itp. Piękna rzecz, pasuje mi jako dekoracja biura perfekcyjnie, dodaje klasy, elegancji. Obrazy pana Zająca są z tego co wiem podpisywane głównie/albo wyłącznie jego pseudonimem (Cortez). Na stronie

Babeczka

Posty: 10

 
Wbrew pozorom bycie malarzem w XXI wieku to wcale nie taki najmniej perspektywiczny zawód. Przecież obrazy zamawiają instytucje, muzea, jakieś parafie na pewno, sanktuaria i inne tego typu miejsca.

Kolekcjoner

Posty: 13

 
Na desce to chyba była malowana Mona Lisa jeśli dobrze kojarzę. Ciekawa technika, ma swoje plusy ale też gorsze strony. W każdym razie jeśli miałbym zamawiać obraz to właśnie na desce.

Kitas

Posty: 27

 
Nie będę ukrywał że akurat malarstwo to nie jest gatunek sztuki w którym czuję się jako ekspert. Dużo więcej miałbym do powiedzenia o muzykach, zwłaszcza muzykach jazzowych czy literaturze.

dobres34

Posty: 20

 
Moja babcia miała bardzo ładny obraz przedstawiający ostatnią wieczerzę, ale po jej śmierci gdzieś się zawieruszył. Ktoś go musiał po prostu zawinąć, oczywiście mam swoje podejrzenia ale że nikogo za rękę się nie złapało to niestety...same podejrzenia to za mało.

okrzemek

Posty: 17

 
Kiedyś na wakacjach nad morzem kupowałem sobie autoportret. Siedział facet przy promenadzie i rysował ludzi. Nawet szybko mu to szło i już nie pamiętam ile skasował ale na pewno w setkach zl. Pamiątka na całe życie.

marek

Posty: 18

 
U mnie w klasie jak chodziłam jeszcze do szkoły to mieliśmy kolegę który niesamowicie rysował. Z plastyki zawsze miała szóstkę i w zasadzie to robił prace jeszcze kilku innym osobom tylko trochę gorsze żeby się nauczycielka nie zorientowała ;)

Frster

Posty: 11